cukrem i wplatali w grzywę czerwone wstążki. Zima była ciężka i mroźna, zwierzęta zbierały się w stodole by omówić plan pracy na kolejny rok. Snowball i Napoleon zawzięcie się kłócili, każdy z nich przedstawiał inne plany. Snowball przekonywał, że należy na farmie wybudować wiatrak, co pozwoli na oświetlenie i ogrzanie pomieszczeń. Knur przeczytał kilka książek technicznych, należących do pana Jonesa i podjął się narysowania planów. Napoleon twierdził, że budowa wiatraka to strata czasu, należy skupić się na zdobywaniu żywności. Zwierzęta nie mogły zdecydować, kogo z nich poprzeć. Pewnego dnia, po przemówieniu Snowballa, Napoleon kwiknął przeraźliwie i do stodoły wpadło dziewięć psów. Rzuciły się na Snowballa i przepędziły go z farmy. Okazało się, że są to psy, które Napoleon wziął kiedyś na wychowanie. Odtąd nie odstępowały knura i merdały na jego widok ogonami, tak jak było to z panem Jonesem. Napoleon ogłosił, że odtąd nie będzie wieców zwierząt a wszelkie decyzje podejmować będzie komitet świń, którego będzie przywódcą. Decyzja Napoleona nie spodobała się czterem młodym tucznikom, ale psy szybko zaprowadziły spokój.
Nowy przywódca wysłał do zwierząt Squealera, by przekonał je, że na Napoleonie spoczywa wielka odpowiedzialność. Ostatecznym argumentem, który przyjmowali najbardziej oporni, była groźba powrotu pana Jonesa. Każde ze zwierząt twierdziło, że nie chce takiej ewentualności. Szopę z planami wiatraka Snowballa zamknięto na klucz, odkopano czaszkę Majora i umieszczono obok masztu, gdzie łopotała flaga. Co niedzielę zwierzęta defilowały przed czaszką. Zmieniły się też niedzielne wiece. Zwierzęta nie siedziały już razem – na podwyższeniu spoczywali Napoleon, Squealer i Minimus, przed nimi w półkolu ustawiały się psy, a z tyłu pozostałe świnie. Wszystkie zwierzęta
Nowy przywódca wysłał do zwierząt Squealera, by przekonał je, że na Napoleonie spoczywa wielka odpowiedzialność. Ostatecznym argumentem, który przyjmowali najbardziej oporni, była groźba powrotu pana Jonesa. Każde ze zwierząt twierdziło, że nie chce takiej ewentualności. Szopę z planami wiatraka Snowballa zamknięto na klucz, odkopano czaszkę Majora i umieszczono obok masztu, gdzie łopotała flaga. Co niedzielę zwierzęta defilowały przed czaszką. Zmieniły się też niedzielne wiece. Zwierzęta nie siedziały już razem – na podwyższeniu spoczywali Napoleon, Squealer i Minimus, przed nimi w półkolu ustawiały się psy, a z tyłu pozostałe świnie. Wszystkie zwierzęta